Koszalin - informacje dla mieszkańców
 
 

Parkingi w Koszalinie

Nikogo nie trzeba przekonywać, że parkingów w Koszalinie jest stosunkowo bardzo mało. Poza kilkoma, np. przed Urzędem Miejskim i zajazdem przy Epiku w centrum brakuje miejsc, w których mieszkańcy mogliby zostawić swój pojazd i spokojnie wybrać się na zakupy lub odwiedzenie pobliskiego banku (o czym wspominałem we wcześniejszych publikacjach). Koszalin to także przede wszystkim płatne strefy. 

Co prawda nie trzeba korzystać z wpłatomatów lub kart czasowych, ale właściwie każdy obiekt pobiera przynajmniej złotówkę za godzinę. Niby niewiele, a skutecznie potrafi do rozczarować przyjezdnych, bo przecież nie w każdym większym mieście każdy parking jest płatny. Jednym z większych terenów gdzie można jeszcze za darmo zostawić samochód jest parking przy Torgu, odbijając od ul. Zwycistwa. 

Duży, zawsze przepełniony po brzegi i chociaż wygląda jak dziko zagospodarowana powierzchnia coraz częściej eksploatowany. Przy samym wjeździe zaskakuje duża wyrwa w podłożu, która od lat nie została jeszcze zasypana. Niby nic, bo można przejechać powoli, ale np. w trakcie okresu jesienn-ozimowego nie jest już tak widoczna i może być nie lada problemem dla przyjezdnych. 

Kłopoty nie ominęły takie jednostki przy oddziale politechniki przy ul. Kwiatkowskiego. Tamtejszy parking sprawia kłopot studentom i wykładowcom w ciągu całego roku akademickiego. Zimą pojazdy bez odpowiedniego ogumienia miewają trudności z podjazdem, za to latem kurz i zsuwające się z niego kamienie nie raz trafiały w progi zmotoryzowanych. 

Na zasługę w mieście Koszalin z pewnością zasługują miejsca parkingowe przy pobliskich supermarketach. Doskonale sprawdza się nie tylko ten przy galerii Forum czy Emka, ale także przy mniejszych obiektach takich jak Netto przy Władysława IV czy Lidl przy ul. Zwycięstwa. Wierzę, że sprawa z parkingami w centrum Koszalina jeszcze ulegnie zmianie. Najlepiej rychłej.